Antyfaszystowski mural zniszczony
Ledwie kilka dni wytrzymał bez szwanku antyfaszystowski mural przy Wale Miedzeszyńskim w Warszawie. Namierzyli go wandale, zamazali krzyżami celtyckimi oraz napisami: "Żydy i Hitler won", "11.11 Polskie święto", "Stop lewackim kłamcom" czy "Tylko Polska". Nowy mural Dariusza Paczkowskiego z grupy 3fala powstał z 9 na 10 listopada, w rocznicę wydarzeń Nocy Kryształowej - ku przestrodze (patrz zdjęcie). Na ścianie pod Trasą Łazienkowską przy Wale Miedzeszyńskim artysta namalował postacie i wypisał cytat niemieckiego pastora Martina Niemöllera: "Kiedy przyszli po Żydów, nie protestowałem. Nie byłem Żydem. Kiedy przyszli po mnie, nikt nie protestował. Nikogo już nie było".
There are no translations available.
Ktoś przekreślił też cytat Niemöllera, domalował szubienicę, na której "powiesił" Antifę, a całość upstrzył krzyżami celtyckimi oraz antysemickimi i antylewicowymi hasłami.
- Niestety nie jestem zaskoczona, bo takie sytuacje się zdarzały - mówi Aldona Szymańska z Porozumienia 11 listopada, które próbowało w Dniu Niepodległości powstrzymać marsz ONR-u przez miasto i organizowało malowanie fraffiti. - Niestety dostaliśmy zgodę na mural tylko w takim odludnym miejscu. Może gdyby powstał gdzieś na bardziej uczęszczanej ulicy, to przetrwałby dłużej - mówi Szymańska.
Źródło: gazeta.pl
- Niestety nie jestem zaskoczona, bo takie sytuacje się zdarzały - mówi Aldona Szymańska z Porozumienia 11 listopada, które próbowało w Dniu Niepodległości powstrzymać marsz ONR-u przez miasto i organizowało malowanie fraffiti. - Niestety dostaliśmy zgodę na mural tylko w takim odludnym miejscu. Może gdyby powstał gdzieś na bardziej uczęszczanej ulicy, to przetrwałby dłużej - mówi Szymańska.
Źródło: gazeta.pl

