Toruń. Tablica na cmentarzu i lipa rabina Kaliszera.
Cmentarz żydowski na toruńskim Jakubskim Przedmieściu po latach doczekał się należnego szacunku. O pochowanych w tym miejscu od poniedziałku przypomina kamień z tablicą. Odsłonili ją: naczelny rabin Polski Michael Schudrich, prezydent Torunia Michał Zaleski i senator Jan Wyrowiński. Tym sposobem odżyła pamięć o cmentarzu, którego początki datuje się na XVIII w. W 1975 r. zlikwidowały go komunistyczne władze. Prawdopodobnie na tej nekropolii spoczywa prekursor ruchu syjonistycznego Hirsz Cwi Kaliszer (1795-1874), który od 1824 r. był rabinem toruńskim.. Upamiętniać go będzie 22-metrowa lipa, najokazalsze drzewo rosnące na terenie cmentarza. W tym roku nadano jej status pomnika przyrody i imię rabina Kaliszera.
There are no translations available.
Żydowski cmentarz jest cmentarzem po wsze czasy. Przez ostatnie lata 0,7-hektarowy teren przy ul. Pułaskiego, Konopackich i Antczaka był jednak traktowany jak skwer osiedlowy. Panował tu nieporządek, dzieci grały w piłkę, a na murze wojnę na wulgaryzmy prowadzili pseudokibice. Część mieszkańców nie miała pojęcia, że są tam pochowani ludzie.
- To miejsce, przynajmniej dla mnie, było zawsze pewnym wyrzutem sumienia - przyznał na poniedziałkowej uroczystości senator Wyrowiński. To on wraz z biskupem ordynariuszem Andrzejem Suskim zainicjował upamiętnienie nekropolii. Pomysł podchwycili urzędnicy i przedstawiciele środowisk żydowskich. W tym roku poza wmurowaniem kamienia uporządkowano alejki, odnowiono schodki i fragment bramy oraz zamalowano napisy na murze.
- Ziemia toruńska ma być ziemią pokoju - mówił prezydent Zaleski. - Wyrzekamy się wszystkiego, co mogłoby ten pokój naruszyć.
Po przemowach biskup Suski i rabin Schudrich odmówili modlitwy za zmarłych, a uczestnicy ceremonii złożyli pod tablicą znicze i kamienie.
- Miejsce to oddajmy torunianom. Wierzymy, że będą je szanować i o nie dbać - powiedziała na zakończenie Monika Krawczyk, dyrektor generalny Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego.
Wcześniej o historii toruńskich Żydów opowiedział dr Michał Targowski. Już w średniowieczu byli represjonowani przez Krzyżaków, w późniejszych wiekach niechętnie odnosili się do nich także mieszczanie. W 1793 r. w Toruniu było zaledwie trzech Żydó. Osiedlać zaczęli się pod zaborami, a także po zakończeniu pierwszej wojny światowej. Pod koniec lat 30. XX w. było ich w Toruniu około 850. Wszyscy zostali wysiedleni lub zamordowani przez Niemców
Cmentarz na Jakubskim Przedmieściu przetrwał okupację, po wojnie nikt się jednak nim nie opiekował.
Źródło: GW Toruń
Foto: FODZ
- To miejsce, przynajmniej dla mnie, było zawsze pewnym wyrzutem sumienia - przyznał na poniedziałkowej uroczystości senator Wyrowiński. To on wraz z biskupem ordynariuszem Andrzejem Suskim zainicjował upamiętnienie nekropolii. Pomysł podchwycili urzędnicy i przedstawiciele środowisk żydowskich. W tym roku poza wmurowaniem kamienia uporządkowano alejki, odnowiono schodki i fragment bramy oraz zamalowano napisy na murze.
- Ziemia toruńska ma być ziemią pokoju - mówił prezydent Zaleski. - Wyrzekamy się wszystkiego, co mogłoby ten pokój naruszyć.
Po przemowach biskup Suski i rabin Schudrich odmówili modlitwy za zmarłych, a uczestnicy ceremonii złożyli pod tablicą znicze i kamienie.
- Miejsce to oddajmy torunianom. Wierzymy, że będą je szanować i o nie dbać - powiedziała na zakończenie Monika Krawczyk, dyrektor generalny Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego.
Wcześniej o historii toruńskich Żydów opowiedział dr Michał Targowski. Już w średniowieczu byli represjonowani przez Krzyżaków, w późniejszych wiekach niechętnie odnosili się do nich także mieszczanie. W 1793 r. w Toruniu było zaledwie trzech Żydó. Osiedlać zaczęli się pod zaborami, a także po zakończeniu pierwszej wojny światowej. Pod koniec lat 30. XX w. było ich w Toruniu około 850. Wszyscy zostali wysiedleni lub zamordowani przez Niemców
Cmentarz na Jakubskim Przedmieściu przetrwał okupację, po wojnie nikt się jednak nim nie opiekował.
Źródło: GW Toruń
Foto: FODZ

