Prezentujemy fragment opracowania wykonanego przez Londyński Instytut Polityki Żydowskiej (Jewish Policy Research, JPR) zatytułowany "Mapping Jewish Culture in Europe" ("Sporządzanie mapy kultury żydowskiej w Europie"). JPR jest niezależnym ośrodkiem badawczym, który od ośmiu lat zajmuje się przeprowadzaniem i publikowaniem badań dotyczących różnych aspektów współczesnego życia żydowskiego (np. tożsamości, reprezentowania interesów żydowskich, antysemityzmu, związków diaspory z Izraelem). Wykonując te pracę, stawia sobie zadanie pogłębienia samowiedzy Żydów europejskich o samych sobie i pomaganie tym, którzy podejmują decyzje dotyczące życia żydowskiego. "Mapping Jewish Cutlure in Europe" jest sprawozdaniem z monitorowania w roku 2001 żydowskich wydarzeń kulturalnych w czterech krajach: Szwecji, Włoszech, Belgii i Polsce. Z opracowania wynika, że najbardziej aktywnym kulturalnie krajem jest Polska. Prezentowany fragment badań dotyczy przede wszystkim definicji kultury żydowskiej, przez którą określa swą żydowskość coraz więcej ludzi, oraz przedstawia ogólne wyniki monitoringu. Całość (po angielsku) można znaleźć na stronie: www.jpr.org.uk .
STANLEY WATERMAN
WSTĘP
Za przedmiot naszych badań obraliśmy dostrzegalne ożywienie kultury żydowskiej w Europie, którego zasięg chcemy oszacować, a istotę - zgłębić. Wprawdzie mówi się już niemal potocznie o "odrodzeniu żydowskości" w Europie, ale czy stoją za tym jakieś fakty i liczby? Ten pilotażowy program powstał z poczucia, że niewiele, jak dotychczas, zrobiono, by udokumentować czy zmierzyć to bardzo świeże zjawisko.
Nie ulega raczej wątpliwości, że w ciągu ostatnich dziesięciu lat nastąpił prawdziwy rozkwit żydowskiej kultury i sztuki. Muzyka klezmerska, uznana kiedyś za gatunek wymarły razem z kulturą sztetł, święci triumfy na scenach i estradach. Coroczne festiwale kultury żydowskiej - zainicjowane przeważnie w latach dziewięćdziesiątych - zadomowiły się na dobre w wielu miastach i miasteczkach Europy, a nowe filmy, sztuki i wystawy o tematyce żydowskiej stanowią clou programu festiwali filmowych, teatrów, galerii i muzeów na całym kontynencie. Celem tego raportu będzie próba sklasyfikowania i dokonania oceny rozmiarów tego zjawiska na przykładzie czterech wybranych krajów - Polski, Szwecji, Włoch i Belgii.
Przedstawiając wyniki pracy nad klasyfikacją i oceną wytworów żydowskiej kultury, wypadałoby najpierw sprecyzować termin "kultura żydowska". Już samo pojęcie "kultury" należy do złożonych i wymykających się spójnym definicjom. Zdaniem kulturoznawcy Raymonda Williamsa słowo to stosuje się na określenie trzech ogólnych kategorii zjawisk:
W naszym opracowaniu będziemy się posługiwać pojęciem "kultury" w tym trzecim rozumieniu. Innymi słowy, uznajemy za kulturę wytwory działań artystycznych lub twórczych w dziedzinie muzyki, teatru, filmu, tańca, sztuk plastycznych, oraz, w mniejszym stopniu, mediów.
W świetle takiej ogólnej definicji łatwiej nam sprecyzować termin "kultura żydowska" na potrzeby tego raportu. Pojęcie "kultury żydowskiej" odnosi się zarówno do religii, jak i języka, historii i wiedzy. Może również oznaczać pewną formę świadomości narodowej Żydów czy też, najogólniej, ich sposobu życia. W naszych badaniach nie podejmowaliśmy jednak tak szerokich tematów, jak trendy i zachowania zbiorowe społeczności żydowskich czy też ich ogólny rozwój intelektualny we współczesnej Europie. Chodzi nam raczej o skoncentrowanie się na wytworach żydowskiej kultury powstałych w każdym z tych czterech państw, czyli w Polsce, Szwecji, Belgii i Włoszech.
Żydowska kultura współczesnej Europy kształtuje się w dużej mierze pod wpływem czynników zewnętrznych, jako że tematykę żydowską podejmują coraz liczniej twórcy i odtwórcy nie-żydowscy, często w odpowiedzi na rosnące zainteresowanie szerokich kręgów głównie nie-żydowskiej publiczności. Ruth Ellen Gruber w swojej książce "Virtually Jewish: Reinventing Jewish Culture in Europe" barwnie odmalowuje ów fenomen kultury "wirtualnie żydowskiej", tej bardzo młodej fascynacji nie-Żydów kulturą żydowską. Zwraca baczną uwagę na szerokie spektrum (częstokroć wzajemnie sprzecznych) pobudek tkwiących u podłoża tego zjawiska, takich jak podejmowane kilku europejskich krajach, głównie w Niemczech, "przezwyciężanie przeszłości" (Vergangenheitsvers-arbeitung). To wymagający czasu i mentalnościowych przeobrażeń proces, który polega na ponownym rozpatrywaniu własnych dziejów i stawianiu czoła prawdzie o zdarzeniach z czasów okupacji hitlerowskiej i zagłady miejscowych społeczności żydowskich. Wobec ujawnianych przy tej okazji okropności, w geście pokuty wobec Żydów, a także po to, by odnowić więź z utraconymi żydowskimi społecznościami, Europejczycy zaczynają hołubić wszelkie przejawy zarówno uniwersalnej, jak i bardziej umiejscowionej żydowskiej kultury, historii Żydów i ich dziedzictwa w poszczególnych krajach.
Odzyskiwanie żydowskiej kultury nie sprowadza się jedynie do wycieczek w zapomnianą przeszłość. Jest także postrzegane jako sposób odzyskiwania utraconej części tożsamości narodowej. Jak Europa długa i szeroka, odtworzenie utraconej kultury żydowskiej nabiera w świadomości wielu narodów znaczenia, w miarę jak ludzie zdają sobie sprawę z istotnego udziału społeczności żydowskich w dziejach Europy zarówno w skali państwowej, jak i lokalnej. Znaczenie owo doczekało się wręcz oficjalnego potwierdzenia ze strony Unii Europejskiej; pochodząca z 1987 roku rezolucja Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy uznała: "znaczny i wyjątkowy wkład Żydów i tradycji judaizmu w dziejowy rozwój Europy na polu kultury i w innych dziedzinach".
Dobra passa kultury żydowskiej przyczynia się zarazem do ogólnego wzrostu zainteresowania różnymi kulturami świata. Zapewne kultury mniejszości zdobywają coraz większe uznanie w związku z rozwojem społeczeństw wielonarodowych w krajach europejskich. Adresatami kultur mniejszości etnicznych nie są już wyłącznie ich członkowie, skoro kultury te przyciągają szerokie rzesze odbiorców spoza swego kręgu. Innymi słowy, wzrost ogólnego zainteresowania kulturą etniczną w żadnym razie nie ogranicza się do środowisk żydowskich; wręcz przeciwnie, obyczaje i twórczość wszystkich społeczności postrzeganych jako "inne" intrygują i zachwycają ludzi w całej Europie i świecie zachodnim. Świadczy o tym na przykład fala popularności różnych rodzajów muzyki, nie tylko klezmerskiej, ale także latynoskiej, rai czy reggae.
Lokalne społeczności żydowskie często podejmują rozmaite inicjatywy kulturalne lub się do nich włączają, ale zdarza się także, że odbywają się one zupełnie bez ich udziału. Społeczności żydowskie mogą się wręcz czuć odsuwane od imprez kulturalnych, restauracji czy innych przedsięwzięć wyrastających jak grzyby po deszczu pod "żydowskimi" hasłami w starych żydowskich dzielnicach europejskich miast. Opór mogą także budzić uromantycznione na siłę wizerunki Żydów czy ich życia w sztetł, prezentowane w europejskich muzeach. Prowadzi to do niekończących się dyskusji o istocie prawdziwej kultury żydowskiej oraz zasadności partycypowania nie-żydowskich artystów w tworzeniu jej dzieł. Pożywką dla kiczowatych niekiedy i skomercjalizowanych przejawów kultury żydowskiej we współczesnej Europie są mocno stereotypowe lub zmitologizowane wyobrażenia "Żyda". W rezultacie miejscowe społeczności żydowskie dystansują się często od takich działań, podając w wątpliwość autentyzm kultury żydowskiej w takim wydaniu.
Żydowskim uczestnikom takie imprezy kulturalne stwarzają możliwość wyrażenia lub umocnienia swego poczucia tożsamości narodowej, a także zapewniają pewną formę rozrywki. Upowszechniają niejako - ale i zarazem współtworzą - kulturalne, społeczne i organizacyjne życie Żydów w całej jego różnorodności, a także ich historię. Dla rozsianych teraz po świecie Żydów, których rodzice lub dziadkowie wyjechali z Europy, a potem odsunęli się od judaizmu, dzięki odnawianej kulturze żydowskiej powstaje ważna przestrzeń, w której mogą odnaleźć i przybliżyć sobie żydowską tradycję, zaniechaną przez ich przodków lub utraconą wraz z wyniszczeniem społeczności żydowskich podczas Zagłady i po niej. Co więcej, ogólnemu spadkowi religijności w Europie towarzyszy podobna tendencja we wspólnotach żydowskich, a przecież postępującej asymilacji czy integracji z ogółem społeczeństwa może towarzyszyć wzrost zainteresowania lub wręcz potrzeby poznania żydowskiej twórczości kultury jako "autentycznej" alternatywy do praktyk religijnych. A oficjalni przedstawiciele społeczności żydowskich zdają sobie już sprawę z żywotnego znaczenia żydowskiej kultury w kształtowaniu tej "nowej żydowskości", nowej tożsamości Żydów: "Dzisiaj bycie Żydem oznacza przede wszystkim utożsamienie z żydowską kulturą. Wśród spraw, o które powinien się troszczyć Żyd, żydowska kultura zastąpiła synagogę, Izrael i filantropię. To... znaczące przemieszczenie akcentów w pojmowaniu żydowskiej tożsamości".
Z żydowską kulturą utożsamia się bardzo wyraźnie wielu Żydów, którym poczucie przynależności religijnej jest prawie lub całkowicie obce. Amerykański socjolog Herbert J. Gans określił to zjawisko mianem żydowskiej "symbolicznej religijności", oznaczającym "z jednej strony szczątkowe i minimalistyczne przestrzeganie wymogów judaizmu, oraz quasi-mistyczne, mitologiczne i pryncypialne postrzeganie narodowości żydowskiej - z drugiej". Niewykluczone, że wygasanie siły nośnej przesłania syjonistycznego także skłania ludzi do poszukiwania innych form wyrażania własnej żydowskości. Stąd zapotrzebowanie na żydowskie wydarzenia kulturalne i zasięg ich oddziaływania osiągają rozmiary być może większe niż kiedykolwiek przedtem w żydowskim, jak też i nie-żydowskim świecie.
To odradzanie się kultury żydowskiej nie przebiega całkiem bezkonfliktowo. Od wieków, na przykład, wyznacznikiem kultury żydowskiej było słowo, zarówno pisane, jak i mówione. Ta zależność od szeroko rozumianej literatury, której medium była hebrajszczyzna, jidysz, ladino czy inne żydowskie języki, staje się poważnym obciążeniem w czasach coraz większego rozproszenia Żydów zamieszkujących różne państwa narodowe i posługujących się w związku z tym coraz różniejszymi językami, a także coraz rzadziej - przynajmniej w diasporze - kultywujących znajomość tradycyjnych języków żydowskich. W rezultacie coraz częściej twórcy odwołują się do alternatywnych form ekspresji artystycznej, takich jak muzyka czy malarstwo, niezależnych od słowa pisanego czy mówionego, które umożliwiają przekraczanie barier językowych, oraz do filmu jako medium z powodzeniem łączącego elementy werbalne z wizualnymi. W nowych formach ekspresji artystycznej słowo odgrywa coraz mniejszą rolę jako środek przekazu.
Za sprawą tych pilotażowych badań można przede wszystkim ocenić możliwości i metody szacowania i systematycznego dokumentowania bieżącej żydowskiej twórczości kulturalnej w Europie. Takie szeroko zakrojone ćwiczenia z pomiarów panoramy żydowskiej kultury są przedsięwzięciem bezprecedensowym zarówno pod względem tematycznym, jak i metodologicznym. Na obecnym etapie nie dążymy do przedstawienia pełnego obrazu pejzażu żydowskiej kultury w całej Europie. To zadanie przekracza nasze parametry badawcze. Dążyliśmy przede wszystkim do opracowania i wypróbowania roboczej metodologii - modelu pomiarów - służącej do gromadzenia, odnotowania i sklasyfikowania danych o kulturze żydowskiej w całej Europie. Model ten zastosowano próbnie w czterech wybranych, także pod kątem ich różnorodności, krajach przez okres dwunastu miesięcy: od maja 2000 do kwietnia 2001. W razie pozytywnej oceny tego modelu w stosunku do owych czterech krajów można przyjąć, że w przyszłości dojdzie do szerszych badań współczesnej żydowskiej kultury w Europie według opracowanego przez nas szablonu. Stawiamy sobie także za cel rozbudzenie świadomości aktualnego stanu rzeczy w zakresie kultury żydowskiej w każdym z omawianych państw. Staramy się wychwycić wzorce i nurty występujące w twórczości kulturalnej zarówno z punktu widzenia ich treści, jak i formy artystycznej. Wyodrębniamy typy publiczności i uczestników, jak również indywidualnych i instytucjonalnych organizatorów i sponsorów owych wydarzeń kulturalnych. Wyniki naszych badań mogą posłużyć jako katalizator dalszych studiów nad żydowską twórczością i działalnością kulturalną w całej Europie, a także mogą ułatwić tworzenie nowych form finansowania kultury żydowskiej.
Cel naszych badań, czyli oszacowanie żydowskiej twórczości kulturalnej w każdym z czterech wytypowanych krajów, wymagał odpowiedzi na kilka ważnych pytań w związku z koniecznością określenia pierwiastka żydowskiego w danym wytworze czy wydarzeniu kulturalnym.
Żydowski/nie-żydowski - oto dylemat
O ile wiele żydowskich imprez odbywa się w typowo żydowskim otoczeniu, a ich twórcami są żydowscy artyści tworzący dla żydowskiej w przeważającej mierze publiczności, o tyle przy formułowaniu definicji nie wolno zapominać o rosnącym udziale, zarówno biernym jak czynnym, nie-Żydów w tychże wydarzeniach. Wiele imprez rozgrywa się na forum ogólnym, poza formalnymi strukturami społeczności żydowskich, i przyciąga ogólną, nie-żydowską widownię. Czy znacząca obecność nie-Żydów w powstawaniu i konsumpcji "żydowskiej" kultury podważa taką jej definicję? Czy żydowska impreza kulturalna nadal zasługuje na to miano, jeśli jej autorami, organizatorami i widzami nie byli Żydzi?
A z drugiej strony, obecność żydowskich artystów, organizatorów czy fundatorów nie zawsze jest wiarygodnym miernikiem "żydowskości" danego wydarzenia czy dzieła. Żydowscy artyści, organizatorzy i fundatorzy nie angażują się wyłącznie w działalność skupioną wokół czysto żydowskiej tematyki. Podobnie akcje zbieranie funduszy na cele żydowskie przebiegają niekiedy bez widocznych elementów żydowskości w towarzyszącym repertuarze czy programie. Wspierać je mogą aktorzy czy inne sławne osobistości życia publicznego niemające z żydowskością nic wspólnego. Analogicznie, żydowska sceneria nie gwarantuje żydowskiej tematyki imprezy. Skoro już przy tym jesteśmy, to za nie-żydowskością miejsca nie musi automatycznie iść brak żydowskiego pierwiastka. W żydowskich ośrodkach komunalnych czy innych instytucjach życia publicznego Żydów odbywają się niekiedy występy obracające się wokół tematyki niekoniecznie żydowskiej, a miejsca o charakterze ogólnym są coraz częściej udostępniane reprezentantom kultur rozmaitych mniejszości narodowych.
Z tego względu określanie mianem żydowskich dzieł, których autorami są wyłącznie żydowscy twórcy, grozi zbytnim zawężeniem oraz okazuje się nie dość precyzyjne. Wiąże się to zresztą ze skomplikowanym zagadnieniem odróżniania artystów żydowskich od nie-żydowskich. No i niezależnie od przyjętych przez nas kryteriów, dla niektórych żydowska tożsamość ich samych i ich twórczości może być czymś oczywistym, podczas gdy inni woleliby raczej uniknąć "etnicznego" zaszufladkowania.
Wreszcie kultura żydowska jest wszak hybrydą, która wchłonęła wiele elementów miejscowych tradycji kulturowych. W diasporze kultura Żydów zawsze czerpała ze swego naturalnego środowiska kulturalnego, a te różnorodne wpływy nieodmiennie ją wzbogacały. W zasadzie to na przestrzeni wieków żydowska twórczość kulturalna nieustannie podlegała wpływom zewnętrznym i doświadczała współuczestnictwa nie-żydowskiego otoczenia. W początkach swej działalności we wschodniej Europie klezmerzy chętnie odwoływali się nie tylko do żydowskiej tradycji muzycznej, ale do muzyki cygańskiej czy ludowej innych narodów.
Mając to na względzie uznaliśmy, że przy definiowaniu kultury żydowskiej będziemy się kierować przede wszystkim jej tematyką. Istotę każdego wytworu kultury stanowi to, co nam przekazuje lub o czym opowiada. Żydowskość twórców, organizatorów lub fundatorów danej imprezy, jak też miejsce jej zaistnienia, mają znaczenie drugorzędne. Wspólnym mianownikiem wszystkich wymienionych w naszym katalogu wydarzeń jest występująca w ich treści żydowska tematyka. Uwzględniając w naszych badaniach imprezy odbywające się poza oficjalnymi strukturami żydowskimi, zyskujemy dodatkowo badawczy wgląd w zagadnienie popularności tematyki żydowskiej w szerszych kręgach społeczeństwa.
Nie oznacza to jednak, że żydowskiej twórczości artystycznej nie można ujmować i klasyfikować na kilka innych sposobów. Opatrywanie wytworów kultury etykietką "żydowski" jest tylko jednym z nich i to niekoniecznie w pełni oddającym jego charakter. Żydowska kultura i sztuka nie muszą się odnosić do samej żydowskości, bo mogą wyrażać wiele uniwersalnych wartości, takich jak przeżywanie wygnania i imigracji, utraty, poszukiwanie własnej tożsamości, uduchowienie. Wszystkie te doświadczenia bywały i bywają udziałem wielu innych wspólnot religijnych, narodowych czy innych mniejszości.
Kultura a Tora
Przyjąwszy taką definicję kultury żydowskiej i jej wytworów, siłą rzeczy będziemy się zasadniczo zajmować etniczną czy też świecką kulturą żydowską. Nie zamierzamy sporządzać mapy odrodzenia żydowskiej religijności w Europie. Dlatego też wyłączyliśmy z obszaru naszych badań działania i imprezy stawiające sobie cele zdecydowanie religijne. Zaliczamy do nich wszelkiego rodzaju nabożeństwa, nauczanie religii, obchody świąt, studiowanie Tory i Talmudu, szkółki niedzielne itp. Wprawdzie tego typu działalność odzwierciedla religijne i społeczne życie wspólnot żydowskich, ale nie mieści się w parametrach naszego opracowania.
Co nie oznacza jednak, że żydowskie imprezy lub wytwory kultury nie mogą zawierać treści nawiązujących wprost lub pośrednio do żydowskiej wiary, zarówno od strony obyczajowej, jak i pojęciowej, czy też mistycznej i duchowej. Religijne symbole i znaki pojawiają się często w dziełach żydowskiej kultury w mniej lub bardziej bezpośredniej postaci. Podobnie naczelnym hasłem festiwali kultury żydowskiej bywają niekiedy obchody świąt, np. Pesach, lub inne uroczystości. Organizatorzy włączają do nich wykłady poświęcone żydowskiej obrzędowości i duchowości, które mogą się odbywać także jako osobne wydarzenia. Trudno byłoby sobie zresztą wyobrazić jakikolwiek przejaw kultury żydowskiej, czy to w stanie wegetacji czy rozkwitu, bez jakichkolwiek odwołań do żydowskiej tradycji religijnej.
W miarę postępującej sekularyzacji środowisk żydowskich sztuki piękne i kultura zyskują na ważności w kształtowaniu u współczesnych Żydów poczucia tożsamości narodowej i okazują się realną alternatywą wobec tradycyjnego stylu życia Żydów ortodoksyjnych.
Jak pisze Jonathan Webber: "Być może... ujmując sprawę socjologicznie, poczucie żydowskiej przynależności w coraz mniejszym i mniejszym stopniu zależy od kryterium wiary". Gorliwi wyznawcy ortodoksyjnego judaizmu, którym życie porządkuje w pełni zintegrowany system religijności, będą prawdopodobnie przywiązywać znacznie mniejszą wagę do udziału w żydowskim życiu kulturalnym - zgodnie z przyjętą przez nas definicją - niż Żydzi żyjący poza takim systemem. Można również wysunąć argument, że nie da się uniknąć napięć między ortodoksyjnym podejściem, widzącym w ścisłym przestrzeganiu nakazów Tory jedyny raison d'etre istnienia Żydów, a koncepcją narodowej żydowskiej kultury posiadającej samoistny byt niezależnie od Tory. Wobec powyższego oraz z powodu wyłączenia z obszaru naszych zainteresowań badawczych działalności czysto religijnej, w naszym raporcie Żydzi ortodoksyjni zejdą na dalszy plan.
Nie uwzględnialiśmy także działalności mającej wydźwięk rasistowski, ksenofobiczny lub bliski ideologii skrajnie prawicowej, chyba że występował w niej rzeczywisty pierwiastek żydowski. Tego rodzaju twórczość z reguły podejmuje tematykę społeczno-polityczną odnoszącą się do Żydów, ale w świetle naszych założeń sama w sobie nie stanowi wytworu kultury żydowskiej.
Wyłączyliśmy również wszelkie imprezy i debaty dotyczące obecnej sytuacji w Izraelu i na Bliskim Wschodzie (łącznie z ich tłem historycznym). Większość żydowskich społeczności śledzi rozwój wypadków w Izraelu i do pewnego stopnia angażuje się w różne odnoszące się do Izraela akcje, niemniej nie są one postrzegane jako działalność kulturalna czy przejaw życia kulturalnego Żydów, lecz raczej związków danej społeczności z Izraelem.
Na przekór dość powszechnej skłonności do stawiania znaku równości między "izraelskim" a "żydowskim", wytwory kultury izraelskiej czy twórczość izraelskich artystów nie znajdowały w naszym opracowaniu automatycznej akceptacji, chyba że spełniały nasze kryteria przynależności do kultury żydowskiej. Izraelscy artyści nie zawsze podejmują żydowskie wątki. Nie uwzględnialiśmy, na przykład, koncertu izraelskiej orkiestry filharmonicznej wykonującej utwory Beethovena i Brahmsa. Natomiast uwzględniliśmy występy współczesnych zespołów klezmerskich z Izraela.
Pierwotnie zamierzaliśmy włączyć do naszych badań działalność edukacyjną jedynie w zakresie sztuk pięknych i kultury. Wystąpiły jednak różnice w interpretacji naszego zlecenia wśród korespondentów zbierających informacje w poszczególnych krajach. Korespondent z Polski najwidoczniej zrozumiał określenie "żydowska tematyka kulturalna" w szerszym sensie, odnoszącym się głównie do żydowskiej tradycji i historii. Z tego powodu w Polsce odnotowano wiele europejskich działań oświatowych o charakterze społeczno-historyczno-politycznym (czyli podejmujących np. temat stosunku do mniejszości narodowych, inicjatyw lokalnych społeczności żydowskich czy ogólnej historii Żydów), a nie ściśle artystycznym czy kulturalnym (czyli dotyczącym żydowskiego teatru, muzyki, sztuk plastycznych itp.). W uznaniu wagi tej działalności zamieściliśmy owe dane w naszej bazie, choć nieco zachwiało to równowagę w nagromadzonym materiale, ponieważ korespondenci z Belgii, Szwecji i Włoch nie dostarczyli informacji o działalności edukacyjnej wykraczającej poza sferę czysto artystyczną czy kulturalną. Ta nierównomierność sygnalizuje różnice poziomu zrozumienia naszych wytycznych opracowanych na potrzeby tego raportu.
PEJZAŻ KULTURALNY
w czterech wybranych krajach.
Podczas prowadzonej przez cały rok obserwacji działalności kulturalnej w czterech wybranych krajach odnotowano w sumie 450 odrębnych wydarzeń kulturalnych. Ze względu na ich szczególny charakter każdy z 28 udokumentowanych festiwali - na które w sumie złożyło się ponad 280 osobnych imprez - został w naszych spisach odnotowany tylko raz, a później poddany odrębnej, bardziej dogłębnej analizie.
Programy i publikacje medialne zajęły około jednej piątej całości. Niemniej, ponieważ odnotowano je kompleksowo tylko w jednym kraju, postanowiliśmy ich nie uwzględniać w ilościowej analizie porównawczej owych czterech państw, żeby uniknąć ewentualnych błędów w interpretacji. W związku z tym ilościowe podsumowanie raportu opracowano na podstawie 360 imprez kulturalnych z wyłączeniem tej kategorii.
Jak widać z danych przedstawionych procentowo na wykresie 1, wielkość społeczności żydowskiej w danym kraju nie przekłada się proporcjonalnie na poziom działalności kulturalnej. W Polsce, z jej zdecydowanie najmniejszym skupiskiem Żydów (stanowiącym niewiele ponad 4 procent ogólnej liczby Żydów w czterech badanych krajach), rozegrało się znacznie więcej wydarzeń kulturalnych niż w którymkolwiek z pozostałych trzech krajów (37 procent całej odnotowanej produkcji kulturalnej). Wynika stąd, że na 1000 Żydów przypadało w Polsce 38 imprez, podczas gdy w innych krajach stosunek ten wynosił od dwóch do trzech imprez na tysiąc Żydów. Tak wyjątkowo wysoki poziom aktywności kulturalnej nieodparcie rodzi pytanie, czy grupa odbiorców takiej produkcji kulturalnej nie różni się czasem znacząco od publiczności w pozostałych krajach. Tą kwestią zajmiemy się jeszcze w tym rozdziale.
We wszystkich badanych krajach mniej więcej połowa Żydów mieszka w stolicy. Nic w tym zatem zaskakującego, że tam także odbywają się najczęściej imprezy kulturalne. Jak zilustrowano to na wykresie 2, w Belgii i Szwecji ponad 80 procent żydowskich imprez kulturalnych zorganizowano w stolicach tych krajów, podczas gdy w Polsce i Włoszech odsetek ten jest znacznie mniejszy i wynosi ok. 50 procent. W tych dwóch krajach Żydzi tradycyjnie mieszkali w społecznościach bardziej równomiernie rozproszonych po całym obszarze, podczas gdy belgijscy i szwedzcy - koncentrowali się zawsze w kilku największych miastach. To geograficzne zróżnicowanie nasilenia wydarzeń kulturalnych odzwierciedla zatem w dużym stopniu historyczne zróżnicowanie demograficzne.
Wykres 2: Odsetek żydowskich imprez kulturalnych odbywających się w stolicach państw
Na wykresie 3 sklasyfikowano procentowo żydowską twórczość kulturalną według dyscyplin sztuki. Na tle dość równomiernego udziału innych rodzajów sztuk rzuca się w oczy poczesne miejsce muzyki, cieszącej się wyraźnie największą popularnością, skoro stanowiła medium artystyczne aż jednej czwartej wszystkich imprez. Zajmiemy się jeszcze tym fenomenem.
KULTURA ŻYDOWSKA W POLSCE
Mimo bardzo małej społeczności żydowskiej, Polska może się pochwalić bardzo wysokim poziomem żydowskiej działalności kulturalnej, proporcjonalnie do liczby żydowskich mieszkańców mniej więcej piętnastokrotnie przekraczającej osiągnięcia Belgii, Szwecji i Włoch. Ten wynik całkowicie podważa tezę jakoby intensywność życia kulturalnego zależała wprost proporcjonalnie od liczby żydowskich mieszkańców.
W ostatnich latach znacząco wzrosła w Polsce ilość publikacji o tematyce żydowskiej, czego wyrazem ilość odnotowanych promocji ukazujących się książek. Ogromna większość produkcji wydawniczej odnotowanej w Polsce - niemal 80 procent - ma charakter dokumentalny i dotyczy dziejów i kultury polskich Żydów. Pojawiają się książki o antysemityzmie, stosunkach polsko-żydowskich, judaizmie oraz przeżyciach związanych z wygnaniem i emigracją. Dominują bez wątpienia tytuły poświęcone Zagładzie, częstokroć w formie biografii lub wspomnień. Ma to oczywiście związek z uzyskaną stosunkowo niedawno swobodą wypowiedzi nieosiągalną za czasów rządów komunistycznych, kiedy na tę tematykę zostało nałożone informacyjne tabu. Boom wydawniczy pokazuje oblicze Polski podejmującej próbę weryfikacji przyjętych wersji swoich najnowszych dziejów i doceniającej wagę relacji naocznych świadków. Trzeba również wspomnieć o gotowości autorów i wydawców, by publikować owe niejednokrotnie krytyczne czy oskarżycielskie świadectwa.
Literatura zawsze odgrywała istotną rolę w tworzeniu i rozwoju polskiej tożsamości narodowej. W okresie komunistycznym służyła także jako narzędzie krytyki społecznej. Wyakcentowanie tematyki żydowskiej dowodzi, ze polscy pisarze uświadomili sobie, jak wielkie znaczenie miała wspólna, polsko-żydowska przeszłość dla kształtowania się współczesnej polskości. To także znaczące odejście od tradycji Polaka-katolika, czyli przekonania, że przynależność do wyznania katolickiego stanowi nieodzowny element polskości.
Polska jest jedynym, oprócz Rumunii, europejskim krajem, w którym działa nadal teatr wystawiający w jidysz - Państwowy Teatr Żydowski w Warszawie - kontynuujący długą tradycję żydowskiego teatru jidysz w tym kraju. Z siedmiu funkcjonujących w Polsce w okresie międzywojennym teatrów pozostał tylko warszawski. Tym niemniej w Polsce inscenizuje się wciąż rozmaite spektakle w języku jidysz. Warto przy tej okazji przytoczyć słowa twórców związanych z żydowskim teatrem w Warszawie na temat postrzegania jego roli we współczesnej Polsce:
"Podobno jest coś niepojętego w fakcie, że w Polsce istnieje teatr żydowski, działający i rozwijający się w kraju, w którym Żydzi stanowią znikomy odsetek ludności. Przedstawienia odbywają się w jidysz, teatr wystawia sztuki żydowskich, mało znanych szerszej publiczności, klasyków, przywołuje obrazy pochodzące z nieistniejącego świata jak zaginionej Atlantydy. I na przekór temu wszystkiemu ma wielu zarówno starych, jak i młodych widzów. Jakim cudem? Odpowiedź jest prosta. Ten teatr to dla Żydów żyjących wciąż w Polsce świątynia narodowej pamięci, a polskiej widowni kultura żydowska tworzona w Polsce przez ponad tysiąc lat współistnienia jawi się coraz bardziej jako część dziedzictwa kulturowego narodu polskiego".
To spostrzeżenie rzuca interesujące światło na wyjątkową naturę stosunków polsko-żydowskich i pomaga zrozumieć fascynację, jaką wzbudza dziś w Polsce kultura żydowska mimo tak znikomej liczby żyjących tam Żydów.
Wykres 4: Dziedziny kultury żydowskiej w Polsce [wykłady, promocje książek, muzyka, teatr, film, sztuki plastyczne/wystawy, multimedialne, inne]
Duża ilość wystaw dokumentujących dzieje Żydów stanowi nowość w polskim krajobrazie kulturalnym. Większość z nich obrazuje dawne życie Żydów - łącznie z okresem Zagłady - lub też prezentuje żydowską sztukę sakralną czy przedmioty obrzędowe. Tytuły wystaw, takie jak "Okruchy pamięci" czy "Tutaj jesteśmy - ślady obecności Żydów w Polsce" - mówią same za siebie. O dziejach Żydów polskich opowiada także stała ekspozycja w Żydowskim Instytucie Historycznym, której najistotniejszą część stanowi osobny dział poświęcony Zagładzie i warszawskiemu gettu. Żydowski Instytut Historyczny ma sam w sobie zabytkowy charakter, ponieważ mieści się w jednym z niewielu ocalałych z wojny żydowskich gmachów, wykorzystywanym przez Niemców jako magazyn.
Sala wystawowa Muzeum Auschwitz-Birkenau (Oświęcim-Brzezinka) mieści się w największym budynku obozu, "Łaźni". To tutaj dokonywał się odczłowieczający proces rejestracji świeżo przybyłych więźniów. Składały się nań zabiegi dezynfekcyjne, konfiskata całej osobistej własności oraz tatuowanie obozowego numeru na przedramieniu. Zwiedzający wystawę podążają śladami przywiezionych kolejnym transportem więźniów. Pod koniec tej drogi na całej ścianie wyeksponowano rodzinne fotografie Żydów, którzy trafili do Auschwitz. Z tych zdjęć przeziera bogactwo i różnorodność przedwojennego żydowskiego świata. Na ćwierć miliona polskich gości przypada rocznie drugie ćwierć zwiedzających z ponad stu krajów świata. W wiele innych miejscowościach pojawiają się w miejscowych muzeach wystawy poświęcone umarłemu światu polskich Żydów, a w niektórych nawet stałe działy judaików.
Ogólnie rzecz biorąc, działalność ta jest w postkomunistycznej Polsce wyrazem dążenia do przekazania społeczeństwu wiedzy o Zagładzie i stosunkach polsko-żydowskich, wiedzy w epoce komunistycznej ukrywanej pod hasłem walki z "wyróżnikiem narodowościowym". Obecnie o Zagładzie dyskutuje się publicznie, a nowe podręczniki historii Polski zostały pod tym kątem uzupełnione.
Wpływ antysemityzmu po dziś dzień daje się w Polsce wyraźnie odczuć i nie można bez niego zrozumieć polsko-żydowskich dziejów. W związku z tym temat stosunków polsko-żydowskich traktuje się tu w sposób szczególny. Wprawdzie nie podejmujemy w naszym opracowaniu analizy tego aspektu życia Żydów w Polsce, ale w twórczości kulturalnej tego kraju wszechobecna jest tragiczna spuścizna Zagłady i antysemityzmu.Z języka angielskiego tłumaczyła Olga Zienkiewicz
(C) Copyright for Polish edition by AJDC Pedagogic Center in Warsaw


Komentarze
przeczytalem to wlasnie gdzies na stronie jednak kultura zydowska interesuje sie od chwili gdy moj juz niezyjacy ojciec zwierzyl sie ze moja babcia jego mama byla spolonizowana zydowka, dziadek austriaakiem i zapewne dzieki temu ze miala takiego meza przezyla, choc spora czesc jej rodziny zginela w pogromie hitlerowskim.
Temat jest pasjonujacy zwazywszy na kolosalne roznice jakie kazdy przecietny turyska w Izraelu widzial miedzy zielenia nigdysiejszej pustyni i szarym piachem tych ktorzy, nic nie chca z tym zrobic.
Prosze o przeslanie mi info(jakies tytuly ksiazek lub strony), bede wdzieczny i pozdrawiam
W.Kral
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.