Cmentarz w Tykocinie. Zabytkowa nekropolia w centrum miasta, najstarsza na Podlasiu i jedna z najstarszych w Polsce, gdzie mieszkańcy wypasają krowy i konie. - Dlaczego władze i policja nie reagują? Czy nie można zaangażować młodzieży do opieki nad cmentarzem? Dlaczego mieszkańcy Tykocina, miasteczka o bogatej, wspólnej, polsko–żydowskiej historii, na takie fakty nie reagują? Wiele pytań do nauczycieli, władz, działaczy kultury. Czy tak musi być? - pyta Lucy Lisowska, przedstawicielka warszawskiej Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Białymstoku.
Tykocin. Barokowa perła położona na brzegu leniwie płynącej Narwi. Obszerny rynek z zabytkowymi domami oraz okazałym kościołem św. Trójcy, odbudowywany zamek oraz dawna dzielnica żydowska z barokową synagogą przyciągają tu tłumy ciekawskich, nie tylko z Polski, ale i z całego świata. Rokrocznie przyjeżdżają tu też goście z Izraela. Często, zwiedziwszy już miasteczko, turyści zachodzą jeszcze na cmentarze - katolicki na wschodnim obrzeżu miasteczka oraz żydowski - na zachodnim. Wizyta na tym drugim nie napawa jednak optymizmem.
Nawet nie chodzi o to, że na cmentarzu nie brakuje drzew samosiejek, ani o to, że tak naprawdę niewiele macew na nim zostało. Bardziej oburzający jest fakt, że mieszkańcy Tykocina urządzają sobie na nim... pastwiska.
Już trzy lata temu, w październiku 2008 roku, Piotr Kadlcik, przewodniczący Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w Polsce komentował wówczas na łamach "Gazety Wyborczej", że jest to niewątpliwie skandal.
- Bym jeszcze rozumiał, żeby to był bałagan, którego nikt nie posprzątał. Ale jeśli cmentarz traktowany jest jako pastwisko, to jest już zadziwiające. Wiadomo, że cmentarze żydowskie po wojnie traktowane były w różny sposób. Zresztą nie trzeba daleko szukać. Wystarczy wspomnieć cmentarz w Białymstoku, na którym zbudowano biurowiec ZUS. To, co dzieje się w Tykocinie świadczy, że ludzie chcą zapomnieć o historii miejsca, w którym żyją. Ciekawe, jak by reagowali, gdyby do podobnych zdarzeń dochodziło w miejscu, gdzie pochowani są ich bliscy - zastanawiał się Kadlcik.
Dziś sytuacja się powtarza. I to znów w Tykocinie. Informację otrzymaliśmy od Lucy Lisowskiej, przedstawicielki Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie. Zdjęcia dostała na swoją skrzynkę mailową. To, co na nich zobaczyła, przeraziło ją. Tym razem na kirkucie pojawia się... biały koń. Na fotografiach, które przesłała widać wyraźnie, że kirkut z macewami jest jego pastwiskiem.
- Jestem zaskoczona tym. Tu nawet nie chodzi o to, do kogo należy cmentarz. Opiekuje się nim Fundacja Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego. Ale fundacja nie jest w stanie przecież doglądać wszystkich cmentarzy. Z Tykocinem sytuacja wygląda przecież tak, że miasteczko szczyci się historią, szczyci się swoją wielokulturowością. A co widzi turysta, który przyjdzie na cmentarz żydowski? Dla mnie to niezrozumiałe... - Lucy Lisowska nie ma słów. - To, co się dzieje w Tykocinie, to bezczeszczenie nekropolii, na której pochowani są mieszkańcy miasteczka!
Źródło: GW, jewish
Foto: bialystok.jewish.org.pl


Komentarze
To ile jest tych cmentarzy żydowskich w Tykocinie dwa?Nie!Odpowiedź brzmi jeden !"Najstarszy na Podlasiu i jeden z najstarszych w Polsce" Dalej autorka pisze,że dziwi ją brak opieki ze strony mieszkańców Tykocina. Ja chciałbym zapytać skoro to taki wielki zabytek to jak to możliwe ,że żydzi sami nie wezmą sprawy w swoje ręce ? Cmentarz jest ogrodzony,nie było by problemu żeby przyjechali raz na jakiś czas młodzi żydzi którzy chcą poznać swoją historię i popracowali by nad tym wielkim zabytkiem.Istnieje nawet fundacja wspierana przez żydów z U.S.A.pewnie dają pieniądze na jego utrzymanie to gdzie one są?Dlaczego ta pretensja skierowana jest do wszystkich tylko nie do żydów ?
סיפור
a skąd ! pierwsze słysze
"Wiadomo, że cmentarze żydowskie po wojnie traktowane były w różny sposób"
Otóż po wojnie obsada wszystkich "kluczowych pozycji" życia Polski: prokuratury, wydawnictwa, ministerstwa, władze partii, redakcje, film, radio itp. oraz urzędy bezpieczeństwa, były obsadzone przez Waszych, czyli Żydów.
nie rozumiem więc : czemu pretensja do Nas, Polaków ?
"jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz"
To jest tylko konsekwencją tamtych poczynań.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.