Dni Micwy 2008
W tym roku po raz piąty odbyły się Dni Micwy czyli Dni Żydowskiego Wolontariusza. Od 24 do 30 listopada w różnych miastach Polski miały miejsce uroczystości, których wspólnym celem było podziękowanie osobom aktywnie i bezinteresownie działającym na rzecz potrzebujących członków społeczności żydowskiej w Polsce. W całym kraju działa ok. 60 takich osób. W Szczecinie, Katowicach, Wrocławiu, Krakowie, Łodzi, Gdańsku i Warszawie pracownicy socjalni Żydowskiej Pomocy Społecznej organizowali spotkania z wolontariuszami, oraz wręczali im dyplomy i upominki.
Punktem kulminacyjnym tygodnia było spotkanie z warszawskimi wolontariuszami w Klubie Mamele na Placu Grzybowskim. Rangę imprezy podnosiła obecność członków zarządu Gminy oraz gościa specjalnego – Janiny Ochojskiej. Po przywitaniu wolontariuszy przez szefową Pomocy Społecznej, Ewę Spaczyńską, głos zabrał przewodniczący gminy w Warszawie Piotr Kadlcik. Jego krótka przemowa dotyczyła idei pomagania oraz wielkości drobnych, często symbolicznych gestów, które wolontariusze ofiarowują swoim podopiecznym. - Dobrze, że jesteście – mówił.
Następnie do wolontariuszy zwrócił się rabin Żarczyński, by przypomnieć im, że jednym z trzech filarów judaizmu są właśnie dobre uczynki i pomoc słabszym. „To Wy jesteście światem” – tymi słowami rabin zakończył swoje przemówienie, wywołując wzruszenie wolontariuszy oraz gości.
Po tych dwóch wystąpieniach nadszedł czas na spotkanie z Janiną Ochojską, szefową Polskiej Akcji Humanitarnej. Janina Ochojska opowiedziała o niektórych akcjach organizowanych przez PAH oraz o roli jaką wolontariusze pełnią w tej organizacji. Przypominała również, że wbrew pozorom, niesienie pomocy wymaga od nas o wiele więcej, niż tylko dobrych chęci. Pomaganie – mówiła – to zdolność do całkowitej empatii. Musimy być w stanie zrozumieć, że to co nam samym wydaję się być najlepszym rozwiązaniem, nie jest równoznaczne z tym czego oczekuje od nas osoba, której udzielamy pomocy. Musimy nauczyć się słuchać, a nie tylko działać.
Szefowa PAHu wskazała także na zdolność mówienia „nie”, jako umiejętność niezbędną każdemu wolontariuszowi. Niesienie pomocy nie polega na całkowitym podporządkowaniu się osobie potrzebującej i spełnianiu wszystkich jej próśb. Tylko racjonalna analiza sytuacji, zdiagnozowanie najważniejszych potrzeb dają szansę na to by nasza pomoc miała realne skutki. Nie jesteśmy w stanie rozwiązać wszystkich problemów jednocześnie, dlatego koncentrujmy się na swoich zadaniach i róbmy to dobrze. Na koniec opowiedziała o akcji w Sderot, miasteczku regularnie ostrzeliwanym z wysokich budynków w Gazie, od której dzieli je tylko 15 km, oraz zaapelowała o pomoc finansową dla ofiar tych ataków.
Kolejnym punktem programu był pokaz slajdów przygotowany przez Klub Młodzieżowy Moadon. Za pomocą zdjęć dzieci opowiedziały historię relacji między wolontariuszem a podopiecznym. Zwróciły uwagę nie tylko na praktyczny wymiar pomocy, ale także na jej aspekt duchowy. Więź jaka zawiązuje się między pomagającym, a tym któremu się pomaga jest czymś niezwykłym dla obu stron. Przynosi obopólne korzyści, których wartości nie da się oszacować według materialnych przeliczników.
Spotkanie zakończyło uroczystym wręczeniem dyplomów osobom najbardziej aktywnym, oraz przekazaniem upominków wszystkim wolontariuszom działającym na rzecz społeczności żydowskiej w ramach Żydowskiej Pomocy Społecznej. Judyta Nekanda – Trepka podziękowała również osobom działającym bezpośrednio na rzecz Gminy w Warszawie.
Przygotowała Maria Strzałkowska
There are no translations available.
Następnie do wolontariuszy zwrócił się rabin Żarczyński, by przypomnieć im, że jednym z trzech filarów judaizmu są właśnie dobre uczynki i pomoc słabszym. „To Wy jesteście światem” – tymi słowami rabin zakończył swoje przemówienie, wywołując wzruszenie wolontariuszy oraz gości.
Po tych dwóch wystąpieniach nadszedł czas na spotkanie z Janiną Ochojską, szefową Polskiej Akcji Humanitarnej. Janina Ochojska opowiedziała o niektórych akcjach organizowanych przez PAH oraz o roli jaką wolontariusze pełnią w tej organizacji. Przypominała również, że wbrew pozorom, niesienie pomocy wymaga od nas o wiele więcej, niż tylko dobrych chęci. Pomaganie – mówiła – to zdolność do całkowitej empatii. Musimy być w stanie zrozumieć, że to co nam samym wydaję się być najlepszym rozwiązaniem, nie jest równoznaczne z tym czego oczekuje od nas osoba, której udzielamy pomocy. Musimy nauczyć się słuchać, a nie tylko działać.
Szefowa PAHu wskazała także na zdolność mówienia „nie”, jako umiejętność niezbędną każdemu wolontariuszowi. Niesienie pomocy nie polega na całkowitym podporządkowaniu się osobie potrzebującej i spełnianiu wszystkich jej próśb. Tylko racjonalna analiza sytuacji, zdiagnozowanie najważniejszych potrzeb dają szansę na to by nasza pomoc miała realne skutki. Nie jesteśmy w stanie rozwiązać wszystkich problemów jednocześnie, dlatego koncentrujmy się na swoich zadaniach i róbmy to dobrze. Na koniec opowiedziała o akcji w Sderot, miasteczku regularnie ostrzeliwanym z wysokich budynków w Gazie, od której dzieli je tylko 15 km, oraz zaapelowała o pomoc finansową dla ofiar tych ataków.
Kolejnym punktem programu był pokaz slajdów przygotowany przez Klub Młodzieżowy Moadon. Za pomocą zdjęć dzieci opowiedziały historię relacji między wolontariuszem a podopiecznym. Zwróciły uwagę nie tylko na praktyczny wymiar pomocy, ale także na jej aspekt duchowy. Więź jaka zawiązuje się między pomagającym, a tym któremu się pomaga jest czymś niezwykłym dla obu stron. Przynosi obopólne korzyści, których wartości nie da się oszacować według materialnych przeliczników.
Spotkanie zakończyło uroczystym wręczeniem dyplomów osobom najbardziej aktywnym, oraz przekazaniem upominków wszystkim wolontariuszom działającym na rzecz społeczności żydowskiej w ramach Żydowskiej Pomocy Społecznej. Judyta Nekanda – Trepka podziękowała również osobom działającym bezpośrednio na rzecz Gminy w Warszawie.
Przygotowała Maria Strzałkowska

