• Wiadomości
    • Wiadomości
    • Co, gdzie, kiedy
    • Święta, kalendarz i cykl życia
  • Kultura i sztuka
    • Kultura i sztuka
    • Historia
    • Muzyka
    • Kuchnia
  • Społeczność
    • Forum dyskusyjne
    • Społeczność Żydowska w Polsce
    • Izrael
    • Opinie, komentarze
    • Dzieci
    • Pomoc społeczna
    • Antysemityzm
    • Żydowskie IT i Helpdesk
  • Cmentarze
  • Linki
  • Poczta
  • Współpraca i kontakt
    • Współpraca i kontakt
    • Reklama i promocja
קוסמטיקה תוצרת ישראל
Izraelskie Kosmetyki
z Minerałami
z Morza Martwego

www.monplatin.pl
sprawdź >>

Dane Izraelczyków w sieci
There are no translations available.

Były pracownik ministerstwa ds. socjalnych wykradł dane osobowe wszystkich siedmiu milionów żyjących mieszkańców Izraela, a nawet dwóch milionów zmarłych. Trafiły do internetu. Policja próbuje wycofać wszystkie kopie. Na ślad wykradzionych danych z izraelskiego odpowiednika Peselu izraelska policja trafiła w internecie. Dostęp do pakietów z zastrzeżonego systemu z danymi osobowymi wszystkich obywateli Izraela mógł mieć każdy. Bardzo prawdopodobne, że korzystając z imion, nazwisk oraz dat urodzenia realnych osób przestępcy ukradli wiele tożsamości, by w ten sposób np. wyłudzać od banków pieniądze. Wybór nazwisk mieli przeogromny - w sieci krążyły dane 9 mln osób, czyli każdego żyjącego obywatela Izraela i co najmniej 2 mln zmarłych. Dostęp do danych też nie był trudny - wystarczyło z internetu ściągnąć program o nazwie Argon 2006.


Po drobiazgowym śledztwie okazało się, że do internetu na rozmaite serwery wrzucił je człowiek o imieniu Ari. Wyśledzenie go było trudne, bo haker doskonale zacierał za sobą ślady. Okazało się, że dane otrzymał od jednego z ultraortodoksyjnych Żydów. Dane wcześniej przechodziły z ręki do ręki, sprzedawano je za kilka tysięcy szekli. Izraelska policja starała się usunąć je z sieci i szukała osoby, która je wykradła z systemu.

Okazało się, że to były pracownik ministerstwa ds. socjalnych, który po kawałku kopiował zasoby izraelskiego Peselu i wynosił je z pracy. A nawet stopniowo uaktualniał rejestr, gdy tylko w pracy dostawał nowe dane. Cel dla którego to robił nie jest jasny. Gdy w 2006 r. za nadużycia zwolniono go z pracy, z zemsty przekazał część danych biznesmenowi, który załadował je na swój serwer. Potem przez miesiące lista krążyła wśród ultraortodoksów żydowskich. Mężczyzna oraz tajemniczy haker Ari siedzą w areszcie.

Jedna z kopii rejestru trafiła do pewnego izraelskiego biznesmena, który - jak się okazało w śledztwie - był obsesyjnym kolekcjonerem rozmaitych baz danych o Izraelczykach, m.in. miał listę dzieci adoptowanych w Tel Awiwie i Jerozolimie.

Źródło: GW

 

Grafika: Wikimedia Commons

 
Banner
Ostatnio dodane
  • Szawuot 5772/2012
  • Czym jest Szawuot?
  • Wiosenny obiad na Szawuot
  • Jom Jeruszalaim
  • Sport żydowski w przedwojennej Warszawie
  • Paraszat Bechukotaj
  • Szabaton w Kazimierzu
  • Zając z Patagonii
  • Rabin Pash. Paraszat Bechukotaj
  • "Nie jestem moim dziadkiem"
Popularne
  • Kto jest Żydem?
  • Kuchnia żydowska
  • Wystawa zdjęć z warszawskiego getta
  • Gminy i filie ZWGŻ w RP
  • Nagrobki żydowskie
  • B'nai B'rith w Polsce
  • Kaszrut
  • Kultura żydowska w Europie
  • Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP
  • Pesach
Gminy Żydowskie w Internecie
  • Białystok
  • Gdańsk
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Poznań
  • Warszawa
  • Wrocław
Banner

Copyright © 2007 jewish.org.pl. All Rights Reserved. Designed by Wiktor Podgórski. Develop by CrypticStudio

Site supported by: Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP, American Joint Jewish Distribution Committee, Euro-Asian Jewish Congress