• Wiadomości
    • Wiadomości
    • Co, gdzie, kiedy
    • Święta, kalendarz i cykl życia
  • Kultura i sztuka
    • Kultura i sztuka
    • Historia
    • Muzyka
    • Kuchnia
  • Społeczność
    • Forum dyskusyjne
    • Społeczność Żydowska w Polsce
    • Izrael
    • Opinie, komentarze
    • Dzieci
    • Pomoc społeczna
    • Antysemityzm
    • Żydowskie IT i Helpdesk
  • Cmentarze
  • Linki
  • Poczta
  • Współpraca i kontakt
    • Współpraca i kontakt
    • Reklama i promocja
קוסמטיקה תוצרת ישראל
Izraelskie Kosmetyki
z Minerałami
z Morza Martwego

www.monplatin.pl
sprawdź >>

Rabin Lau o antysemityzmie, Izraelu i książkach
There are no translations available.

Michael Freund rozmawia z rabinem Israelem Meirem Lau, urodzonym w Piotrkowie byłym naczelnym rabinem Izraela o sytuacji w Izraelu, o antysemityźmie, i o niedawno przetłumaczonej na na angielski książce pod tytułem „Out of the Depths: The Story of a Child of Buchenwald Who Returned Home at Last”, zawierającej niezwykłe wspomnieniach rabina.

 

 

Jewish Action: Kilka lat temu napisał rabin książkę w języku hebrajskim o swoich doświadczeniach z czasów Holokaustu. Książka ta została teraz przetłumaczona na angielski i wydana w Stanach Zjednoczonych. Co skłoniło rabina do napisania tej książki?

Rabin Lau: Jako wierzący Żydzi, zobowiązani jesteśmy podwójnie, zarówno do „zachor” – by pamiętać, jak i „lo tiszkach” – nie zapomnieć. Sifre wyjaśnia rożnicę pomiędzy nimi: lo tiszkach odnosi się do tego, co dzieje się w naszych sercach, podczas gdy zachor odnosi się do działań, które mają przypominać ludziom. Kiedy osoba wypowiada Kadisz, zapala świeczkę ajarcejt lub studiuje misznajot, wszystko to znajduje się w sferze zachor. Zachor to nie tylko akt duchowy; to coś aktywnego.

Przykazanie “Zachor et aszer asa lecha Amalek” [„Pamiętaj, co ci uczynił Amalek”] jest zobowiązaniem spoczywający na wszystkich, zwłaszcza tych, którzy z tamtąd [Holokaustu] przychodzą. Zrozumiałem, że jednym ze sposobów, w jaki mogę wypełnić obowiązek zachor jest opowiedzenie mojej historii dokładnie jak ona wyglądała.

JA: Dlaczego zdecydował się rabin opublikować książkę właśnie teraz?

RL: Nigdy nie opowiedziałem moim dzieciom mojej historii w całości, i ludzie często pytali się mnie, dlaczego nie mogę wydać swoich wspomnień w postaci książki. Byłem bardzo zajęty przez wiele lat i musiałem plany te odłożyć na później. Jednak Haszem pomógł mi. Po zakończeniu mojej kadencji jako naczelny rabin Izraela [2003, po dziesięcioletniej służbie na tym stanowisku], zostałem po raz drugi wybrany, by służyć jako naczelny rabin Tel Avivu, w roku 2005. W ciągu dwóch lat, pomiędzy jednym stanowiskiem a drugim, wydałem sześcio tomową pracę na temat Pirkei Awot [znaną w USA jako Rav Lau on Avot] – i przygotowałem również książkę Out of the Depths.

Książka ta nie jest standardową autobiografią. Przykładowo, nie ma w niej ani jednej historii związanej z moją pracą w rabinacie (pięćdziesiąt jeden lat stażu). Wszystko w tej książce jest w jakiś sposób związane z Holokaustem. Historie, znajdujące się w książce, opisujące moje spotkania z Itzhakiem Rabinem, Fidelem Castro, Nelsonem Mandelą, Ronaldem Reaganem, Michaiłem Gorbaczowem, są [wszystkie] w pewien sposób związane z Holokaustem.

JA: Jako przewodniczący Jad Waszem, a także w świetle swych osobistych doświadczeń, co sądzi rabin na temat rozprzestrzeniania się negacji Holokaustu w ostatnich czasach?

RL: Nie przeraża mnie, kiedy prezydent Iranu, Mahmud Ahmadineżad, twierdzi, że Holokaust nigdy nie miał miejsca. Ludzie z numerami z Auschwitz i innych obozów, na swych ramionach, są wciąż wśród nas. Podczas lata, kiedy wiele osób nosi krótki rękaw i wyciągają oni ręce, by chwycić się poręczy autobusu, można ujrzeć numery na ich ramionach. Negowanie Holokaustu nie przeraża mnie. To co mnie martwi, to motywacja tych, którzy negują Holokaust – powód, który skłania ich do negowania.

Ostatecznie, dlaczego Admadineżad tak bardzo interesuje się tym, czy moi rodzice zginęli w wyniku Holokaustu, a nie w normalny sposób? Jaką to różnicę stanowi dla niego? Otóż ma to dla niego znaczenie, gdyż przygotowuje on Holokaust numer dwa! Skoro Szoah – ostateczne rozwiązanie – miało już miejsce i w jego rezultacie Hitler i nazizm zostali wytępieni, a Państwo Izrael powstało na prochach Holokaustu, taki obraz nie służy jego sprawie. Ludzie powiedzą mu, „Patrzcie, coś takiego już miało miejsce i jak to się skończyło.” Więc on mówi „To nigdy się nie zdarzyło. Wrzucę ich do morza.” W celu realizacji swej misji, jako antysemity, usuwa on przeszłość.

JA: Co można uczynić, by przeciwdziałać negowaniu Szoah, zwłaszcza w świecie muzułmańskim?

RL: Na początku tego roku, pojechałem do Auschwitz z grupą muzułnańskich liderów. Wizyta została zorganizowana, po części, przez Alladin Project, niezależną organizację, której celem jest upowszechnienie wiedzy o Holokauście w świecie Islamu. Pomiędzy tymi, którzy wzięli udział w owej wyprawie był były niemiecki kanclerz Gerhard Schroeder, prezydent Chorwacji, imamowie Londynu i Paryża oraz mufti Bośni.

Przemawiałem do tłumu – około dwustu, trzystu osób – na temat Szoah. Mufti Bośni wstał i powiedział: „Ahmadineżad, prezydencie Iranu, przybądź tutaj! Zapraszamy cię, byś na własne oczy zobaczył, że Holokaust miał miejsce!” To było bardzo mocne. Jeśli każdy z nich po powrocie do swych społeczności, będzie opowiadał o Holokauście w ich meczetach, to coś osiągnęliśmy.

Wśród muzułmanów są tacy, którzy rozumieją na czym polega niebezpieczeństwo negowania Holocaustu.

JA: Antysemityzm nadal funkcjonuje w świecie, jak rabin rozumie to rozumie?

RL: Antysemityzm to międzynarodowa choroba psychiczna. Nie istnieje logiczne wytłumaczenie tego zjawiska, a wszystkie próby radzenia sobie z nim w sposób racjonalny  skazane są na niepowodzenie. Przed Holkaustem, w Polsce mieszkało trzy i pół miliona Żydów – brodatych, z pejsami i chasydzkimi kapotami. Maskilim spośród nas mówili: „To sprowadza na nas antysemityzm: pobożni Żydzi z ich pejsami, sztreimlami etc. Jeśli nauczymy się języka polskiego, staniemy się uniwersyteckimi naukowcami, będziemy ubierać się jak nie-Żydzi i zachowywać jak oni, nie tylko przestaną oni nas nienawidzieć, ale zaakceptują nas.” Tak oni myśleli. W Niemczech jednak nie było pejsów, ani sztreimli, nawet kipę trudno było spotkać. Żydzi niemieccy znali niemiecki nie gorzej, a może nawet lepiej niż Niemcy. Stworzyli oni ludzi takich jak Einstein i brali aktywny udział we wszystkich dziedzinach Życia. Nu? Czy oni nas zaakceptowali? Według Maskilim i ich teorii, Niemcy powinni byli nas uściskać i wycałować! Ale to właśnie tam narodził się nazizm i tam została podjęta decyzja o „ostatecznym rozwiązaniu”. To tylko jeden z przykładów na to jak nie-logiczny jest antysemityzm, i na to, że radzenie sobie z antysemityzmem w sposób racjonalny jest niemożliwe.

Oni prześladowali nas wtedy, dlatego że nie posiadaliśmy domu. Teraz oni prześladują nas, uzasadniając to tym, iż mamy własny dom. Czy to jest normalne? Antysemityzm nie jest logiczny. Edukacja i dialog mogą go minimalizować. Jednak jak powiedział Rabin Szimon Bar Jochaj, a był on ekspertem w tym temacie, w związku ze swoimi doświadczeniami z Rzymianami, “Halacha hi bejadua she Esaw sone l’Jakow” [„Prawo stanowi: wiadomo jest, że Esaw nienawidzi Jakowa”]. Rabin Menachem Ziemba, zamordowany w warszawskim getcie w Chol Hamoed Pesach, zadał pytanie: „Dlaczego Rabin Szimon Bar Hochai dwukrotnie powtarza to samo – „halacha” (prawo stanowi) i „bejadua” (wiadomo jest)? Wystarczyło powiedzieć „bejadua”, dlaczego koniecznie jest by dodać halacha? Rabin Ziemba odpowiada, iż powodem dla którego R. Bar Jochaj dodał „halacha” jest to, że człowiek zobowiązany jest trzymać halachę, nawet jeśli nie rozumie powodu dla którego ma to zrobić. Rabin Szimon Bar Jochai przekazuje nam, iż wiedza na temat tego, że Esaw nienawidzi Jakowa jest w sferze halachy. Jest to aksjomat, jaki musimy sobie uświadomić, nawet jeśli go nie rozumiemy.

JA: Sprawuje rabin funkcję naczelnego rabina Tel Avivu. Jak wygląda życie żydowskie tego miasta?

RL: Wielu czytelników Jewish Action będzie zaskoczonych usłyszeć jak wiele synagog funkcjonuje w Tel avivie. Wiele razy zadaje ludziom pytanie: Jak wiele synagog jest w Tel Avivie – dwadzieścia? Może trzydzieści? W rzeczywistości istnieje 545 funkcjonujących synagog i 200 miejsc, gdzie studiuje się daf jomi. W zeszłym roku osobiście zainaugurowałem pięć synagog: w urzędzie miejskim, w głównej siedzibie Straży Pożarnej, w Banku Hapoalim, w przychodni Clalit i w centralnej siedzibie policji północnego Tel Avivu.

Większość synagog w Tel Avivie nie ma rabina, ponieważ brakuje im na to środków. W Tel Avivie nie funkcjonuje 100 rabinów, ani nawet pięćdziesiąt. Pracuje jedynie piętnastu oficjalnych rabinów kilkunastu dzielnic. Naczelny rabin miasta ma więc mnóstwo roboty.

Naczelny rabin miasta podpisuje również certyfikaty koszerności w Tel Avivie. Nie istnieje prawo nakazujące, by restauracje, hotele czy supermarkety były koszerne. Jednak 970 miejsc posiada takie certyfikaty w Tel Avivie, z czego osiemdziesiąt to certyfikaty mehadrin. Oni nie robią tego z powodów religijnych czy ideologicznych. Wiele z tych miejsc nabyło owe certyfikaty z powodów komercyjnych – istnieje popyt na certyfikowane miejsca. Jest to, Baruch Haszem, dobry znak.

JA: Wizerunek rabinatu w Izraelu nie jest taki jak kiedyś. Dlaczego? Jak można go poprawić?

RL: Nie jestem pewien, czy to założenie jest słuszne. W każdym pokoleniu ludzie mówią, „Gdybyśmy mogli mieć rabinów jak kiedyś…” W tej pracy istnieje sporo nostalgii. Podam jeden przykład, który rozbije ten mit. Jestem zapraszany, by przemawiać dla wielu organizacji, takich jak IDF (Siły Obronne Izraela), uniwersytety i inne. Nie poznałem dotąd żadnego miejsca, łącznie z kibucami Haszomer Hacair, które odmówiłyby mi wizyty i rozmowy.

W czasie mojej wcześniejszej kadencji jako naczelny rabin Tel Avivu, miała miejsce rocznica ustanowienia instytucji naczelnego rabinatu, podjęta przez Rabina Avrahama Itzhaka HaKohen Kook, błogosławionej pamięci. Zgłosiła się do mnie izraelska telewizja, proponując bym udał się w tą samą trasę, którą Rabin Kook przemierzył podczas swej słynnej wyprawy do kibuców. Telewizja chciała zobaczyć, jak zostane tam przyjęty, po ponad siedemdziesięciu latach.

Kiedy Rabin Kook został naczelnym rabinem Izraela, bardzo bolał go fakt, iż wielu dobrych młodych ludzi, będących pionierami, nie trzymało micwot. Chciał ich przyciągnąć bliżej. Rabin Kook powtarzał zawsze: „Zamiast oskarżania mnie o bezsensowną nienawiść, wolę być oskarżany o bezsensowną miłość.” Interesowało go to, w jaki sposób możliwe będzie wywarcie wpływu na mieszkańców kibuców. Powiedziano mu, że czołowym ideologiem ruchu był A. D. Gordon , mieszkający w Degania. Rabin Kook podjął starania zmierzające do spotkania Gordona i udał się w podróż z Jerozolimy do kibucu. Po południu dotarł do bram kibucu, strzeżonej przez strażnika, o nazwisku zaczynającym się na literę Gimel. Rabin Kook przedstawił się i oznajmił, iż przybył z Jerozolimy by spotkać się z A. D. Gordonem. „Niemożliwe!” – odpowiedział mu ów strażnik. „Teraz są godziny pracy i Gordon nikogo teraz nie przyjmie.” Wszystkie prośby Raw Kooka pozostały bez odpowiedzi, nie było więc wyboru jak wrócić do Jerozolimy. Nigdy nie miał on okazji spotkać Gordona. Kiedy ja pojechałem do tego kibucu, ten sam człowiek, którego nazwisko zaczynało się na literę Gimel, czekał na mnie i wraz z sekretarzem kibucu oraz uczniami szkoły średniej, bardzo ciepło mnie przywitał.

JA: Jakie wyzwania stoją obecnie przed izraelskim rabinatem?

RL: Dwadzieścia pięć lat temu miałem przypadek gdzie młody Izraelczyk, wychowany w nie religijnej rodzinie, poznał dziewczynę, która nie była Żydówką. Dziewczyna dokonała szczerej konwersji i młoda para udała się do rabinatu, by zarejestrować się na uroczystość zaślubin. Jednak ów młody człowiek miał na nazwisko Katz – był Kohenem. Para nie mogła więc zarejestrować się do zaślubin. Dziewczyna zaczęła studiować judaizm ze względu na niego i stała się bardzo religijna. Kiedy usłyszała, że Kohen nie może poślubić konwertytki, zdecydowała się go opuścić. Obecnie mężczyzna ten nienawidzi rabina, który odmówił mu możliwości ślubu. W Ameryce coś takiego nie miałoby miejsca. W momencie w którym jeden rabin odmawia komuś slubu, ten ktoś albo zupełnie rezygnuje z religijnej ceremonii lub znajduje rabina z któregoś nurtu judaizmu, który mu ślubu udzieli.

Nie jest łatwo być rabinem w Izraelu. Można być miłym jak to tylko jest możliwe, lecz kiedy ma miejsce taka sytuacja – chłopak jest Kohenem, a dziewczyna jest konwertytką, nic nie można zrobić – w rezultacie rodzina i jej przyjaciele postrzegają to jako religijny przymus. Rabin w Ameryce nie ma takich problemów.

JA: Jakie jest przesłanie rabina do Żydów na świecie?

RL: Każdego roku, pod koniec Jom Kipur, dmiemy w szofar, wspominając jubileuszowy rok, obowiązujący jedynie w Ziemi Izraela. Powtarzamy wtedy wszyscy: „Następnego roku w Jerozolimie”. Byłbym szczęśliwy, gdyby to rzeczywiście stało się faktem [wszyscy Żydzi z całego świata dokonali aliję]. Dopóki się to jednak nie stanie, należy wzmocnić żydowską edukację i wesprzeć żydowskie społeczności w każdym zakątku ziemi, tak, by istnieli ci, do których możemy powiedzieć: „Następnego roku w Jerozolimie”. Nie istnieje społeczność bez edukacji.

 

Michael Freund ,Jewish Action Magazine - Tłumaczyła Daniela Malec

Dziękujemy organizacji Shavei Israel za udostępnienie tekstu

Foto: Wikimedia Commons

 

 
Banner
Ostatnio dodane
  • Noc Muzeów u Nożyków
  • Noc Muzeów pod Białym Bocianem
  • Pani Stefa - Matka Sierot
  • Jackie Feldman w ŻIHu
  • Krakowskie synagogi nocą
  • Gminny Piknik Rodzinny
  • Przywróćmy pamięć
  • Jak odzyskać obywatelstwo?
  • Porozmawiajmy o przeszczepach
  • Złote Lwy dla "W ciemności"
Popularne
  • Kto jest Żydem?
  • Kuchnia żydowska
  • Wystawa zdjęć z warszawskiego getta
  • Gminy i filie ZWGŻ w RP
  • Nagrobki żydowskie
  • B'nai B'rith w Polsce
  • Kaszrut
  • Kultura żydowska w Europie
  • Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP
  • Pesach
Gminy Żydowskie w Internecie
  • Białystok
  • Gdańsk
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Poznań
  • Warszawa
  • Wrocław
Banner

Copyright © 2007 jewish.org.pl. All Rights Reserved. Designed by Wiktor Podgórski. Develop by CrypticStudio

Site supported by: Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP, American Joint Jewish Distribution Committee, Euro-Asian Jewish Congress